Taki efekt udało mi się już uzyskać:
Ale nie ma na co czekać bo daleka droga przede mną. Dlatego efekty kolejnej strony wyglądają tak:
Taki efekt udało mi się już uzyskać:
Ale nie ma na co czekać bo daleka droga przede mną. Dlatego efekty kolejnej strony wyglądają tak:
Idą upały, a gdzie najchłodniej? W domu przy hafcie. I tak pojawia się kolejna odsłona prezentu dla córki.
Postępy są bardzo powolne ale jeszcze trochę i skończę następną stronę. Choć ukończenie strony może się odwlec w czasie bo na tapetę wskakuje kolejny projekt 😁, ale o tym kiedy indziej.
Pogoda coraz piękniejsza i krzyżyków przybywa na moim hafcie. Na upałach to będzie moje główne zajęcie 😀
Haft powoli nabiera kształtów. Ale krok po kroku i krzyżyk po krzyżyku. Niedługo urlop i wreszcie będę miała czas na to co kocham.
Aaaaa i udało mi się zarazić córkę moją pasją, wreszcie mam kogoś z kim mogę dzielić to co kocham 🥰
Dziś dość szybko bo mało czasu na rozpisywanie się. Kolejna odsłona jednorożca, miejmy nadzieję że już bliżej niż dalej 😉
Pogoda dopisuje wszystkiemu tylko nie haftowaniu, ale za to wieczory już tak. I tak oto kolejna odsłona haftu.
Powolnymi, małymi kroczkami, krzyżyk za krzyżykiem zmierzam ku końcowi obrazka, który niestety jest baaaardzo daleko. Ale przynajmniej pogoda jest z dnia na dzień piękniejsza.
Przyszła wiosna a ja wybudzam się ze snu zimowego. Trochę mi to zajęło ale jestem i zawsze będę wracać jak bumerang. Dziś początek kolejnej strony w obrazku jednorożca. Niestety znów planuję następny projekt który mi przerwie po raz kolejny jednorożca. Ale to jeszcze przed nami.
I koniec kolejnej strony, idzie to bardzo powoli ale najważniejsze że do przodu.
I wszystkie strony razem.