Etykiety

czwartek, 3 listopada 2016

Duża zakładka cz.14

Nareszcie widzę światełko w tunelu ;) i mogę ze 100% pewnością powiedzieć że w 15 odsłonach się zamknę. Ale do tego dojdziemy :) Wreszcie udało mi się dokończyć zabawę kolorkami porozrzucanymi po całym wzorze i chowających się przede mną w zakamarkach wzoru. Po wielu trudach moja zakładka na tą chwilę wygląda tak:
To nie wszystko...  Ale o tym już w ostatniej odsłonie która mam nadzieje nadejdzie bardzo szybko ;)

piątek, 28 października 2016

Duża zakładka cz.13

To już 13 odsłona mojej zakładki i nie ukrywam że idzie opornie :P
Co prawda do końca już zdecydowanie bliżej niż dalej i dziś mogę rozpocząć długi weekend, to nie wiem czy znajdę czas na nią. Bo im więcej wolnego tym mniej czasu na przyjemności :P
Ale przejdźmy do rzeczy... Udało mi się skończyć już dolną część zakładki i pnę się w górę, co mnie niezmiernie cieszy bo wszystko zaczyna wyglądać tak jak powinno :D

Jak widać zbliżam się ku końcowi... nareszcie :D
Zauważyłam że mój licznik na blogu zbliża się do pięknej liczby 2000, jeżeli komuś uda się złapać tą magiczną liczbę niech się zgłosi to pomyślimy o jakimś drobiazgu ;)
Życzę wszystkim udanego, miłego, spokojnego, przy robótkach wypoczynku ;) na tym długim weekendzie :*

poniedziałek, 17 października 2016

Duża zakładka cz.12

Weekend już za nami, a było tak pięknie. Ale czas się brać do pracy... Dlatego dziś przychodzę do was z kolejnym zdjęciem mojej pracy :D
Może nie bardzo widać ale kończę już białą obramówkę zakładki no i pojawiło się sporo fioletu. Bardzo lubię fiolet więc mocno nad nim pracowałam w weekend no i się opłaciło ;) Nie mogę się już doczekać końca bo pozbyłam się ostatnio mojej zakładki "One more page" i teraz nie mam czym zaznaczać książki którą czytam :P Czas zrobić kolejną :D A potem zobaczymy. Aaaaa i planuje mulinkowe zakupy, już nie mogę się doczekać i być może to wszystko jeszcze w tym tygodniu :D

wtorek, 11 października 2016

Duża zakładka cz.11

Obiecałam więc jest, choć szału w postępach nie ma. Ale chciałam się usprawiedliwić że mimo przejścia całej mojej rodziny przez wysokie góry grypy żołądkowej którą mała przyniosła ze żłobka. A nawet dodam zmutowanej grypy żołądkowej, bo zanim wszyscy doszli do siebie bo trwało to chyba z 5 dni. Udało mi się coś skrobnąć w hafcie mimo że nadzieję na postępy utraciłam jeszcze przed weekendem. Ale po tym wszystkim myślę że wreszcie wyjdę na prostą :D I z wielkimi nadziejami na szybkie skończenie tej zakładki przedstawiam was kolejną odsłonę :)
Nie trudno już zgadnąć co będzie na niej, a ja cieszę się że wygląda to coraz lepiej :)
Byle do piątku :P

wtorek, 4 października 2016

Po urlopie

Powroty po urlopach są ciężkie, zwłaszcza po takich długich. Nie dość że w pracy nazbierało się milion zaległości to jeszcze wchodzą cały czas nowe sprawy. W domu nie mniej pracy, rozpakowanie, pranie, sprzątanie, a żeby jeszcze tego było mało to mnie tak zawiało na weekendzie że ledwo chodzę. Haft stoi w miejscu bo nawet nie mam siły go podnieść. Dramat, dramat i jeszcze raz dramat... A mówią że na urlopie się wypoczywa. Chyba tylko wtedy jak się go spędza w domu...
Ale obiecuje że w tym tygodniu coś wycisnę z haftu, choćby kilka krzyżyków ;)

poniedziałek, 12 września 2016

Duża zakładka cz.10

To już 10 odsłona mojej zakładki i mam wrażenie że nigdy jej nie skończę :P A od piątku zaczynam wyczekiwany urlop. Już się doczekać nie mogę :D Z zakładką troszkę ruszyłam, czyli są większe postępy no i już bliżej niż dalej ale nie wiem czy zdążę.
A dziś kolejne zdjęcie
Powoli nabiera to sensu i kształtu ;)

środa, 7 września 2016

Duża zakładka cz.9

Nareszcie mogę wam pokazać że się nie obijam tylko ostro cisnę ku końcowi. No dobra troszkę przesadziłam z tym końcem, ale duże, a nawet DUŻE postępy są. :D
Nie będę owijać w bawełnę tylko sami zobaczcie ;)
Ale nie przyzwyczajajcie się zbytnio do takich dużych ilości krzyżyków. Teraz mogę nie mieć tyle czasu co ostatnio :P

poniedziałek, 5 września 2016

Duża zakładka cz.8

Szału nie ma. Myślałam że przybędzie trochę więcej no ale rzeczywistość to zweryfikowała.
Dodatkowo już tracę nadzieję i chęci. Od początku tej zakładki coś idzie nie tak. Tu się pomylę, tam się pomylę, trzeba poprawiać i już nie wspomnę o tym że zaczynałam ją dwa razy. Tragedia, mam nadzieję że ten koszmar w końcu się skończy i z czystym kontem oraz nowym entuzjazmem będę mogła zacząć inną zakładkę :)

piątek, 2 września 2016

Duża zakładka cz.7

Ten post miał być dwa dni temu ale wyszło jak zwykle :-P Ale dobrze że chociaż dziś się udało. No ale ja nie o tym... Jeżeli chodzi o zakładkę to miało być dużo a wyszło jak zwykle. Dobrze że weekend się zaczyna ;-)

wtorek, 30 sierpnia 2016

Duża zakładka cz.6

Jest wreszcie zaczyna to nabierać kształtów. Dziś 2 zdjęcia z postępami, myślałam że zakończę haftowanie na pierwszym ale udało mi się wieczorem wyłuskać troszkę więcej czasu i jest drugie zdjęcie. Już powoli można się domyśleć co na nim będzie ;)

Obiecuje że dziś też wycisnę ile się da z czasu i jutro postaram się wam przedstawić co nie co ;)

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Duża zakładka cz.5

Ciężki jest powrót z urlopu, niestety. Zakładka też się zbyt do przodu nie posunęła, ale biorąc pod uwagę że wreszcie się wszystko unormuje (przynajmniej na razie) to może jakoś to przyspieszę. Zakładka zaczyna nabierać kształtu i kolorów, a przede wszystkim nabiera sensu :P A wygląda to tak:
Do weekendu już bliżej niż dalej ;)

wtorek, 23 sierpnia 2016

Duża zakładka cz.4

Pogoda ostatnio tragiczna, aż trudno uwierzyć że to urlop. Mimo to czasu na haft mi nie przybyło. Ale nie będę się dziś rozpisywać i odrazu przejdę do rzeczy.


piątek, 19 sierpnia 2016

Duża zakładka cz.3

Dziś piątek, weekendu początek :D I dla mnie początek tygodniowego urlopu. Już nie mogę się doczekać, będę dziś w pracy siedzieć jak na szpilkach ;P A w moim hafcie duży krok w przód bo udało mi się dokończyć górną część pomarańczowego :D co już możecie się domyśleć że jeszcze go trochę będzie. Niestety w tym tygodniu mimo że urlop, mimo że zamierzam ze sobą zabrać hafcik, to chyba dużo go nie przybędzie. No ale zobaczymy :) Ostatnio ciągnie mnie też do blogów książkowych, bo przecież jak zakładka to trzeba ją do jakiejś książki włożyć żeby mogła spełniać swoją funkcję. A jak już trafi do książki no to dlaczego by jej nie przeczytać. Zamówiłam już sobie książkę Gildia Magów Trudi Canavan. A ponieważ zakładka będzie w tematyce Fantasy to i książka musi być. Tylko kiedy ja znajdę czas by ją przeczytać? Dodam tylko że to pierwsza książka z trylogii, bo przecież nie może się zakończyć na jednej książce :P Wracając do haftu, to wygląda to tak:

wtorek, 16 sierpnia 2016

Duża zakładka cz.2

Dobrze że był długi weekend i zbliża mi się urlop :D Ale mimo to nie podgoniłam zbyt dużo z zakładką. Co jest z tym czasem? O.o Na pewno chowa się gdzieś po kątach. A ostatnio nie napisałam że tuż po rozpoczęciu zakładki się okazało że się pomyliłam i musiałam zacząć prawie od nowa... Wszystko działa przeciwko mnie, ale i tak się nie dam i walczę dalej :D
I dlatego czas na odsłonę drugą mojej dużej zakładki. Tadam:
W końcu zaczyna być coś widać, choć przede mną jeszcze dużo pracy... Ale co tam, cieszmy się krótszym tygodniem :)

sobota, 13 sierpnia 2016

Duża zakładka cz.1

Każdego dnia staram się wycisnąć chociaż chwilkę dla paru xxx. Niestety jest to strasznie trudne, a ostatnio chodzi mi po głowie chyba z 5 pomysłów na zakładki. Dlatego będę je robić i pokazywać w ślimaczym tempie. I tak zaczęłam od największej zakładki. Narazie nie będę zdradzać co na niej będzie. A teraz możecie zobaczyć moje wypociny.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Powrót??

Bardzo długo mnie tu nie było. A to dlatego że ostatnio mam kompletny brak czasu. Wszystkie hafty poszły w odstawkę, co mnie bardzo boli. ale jeszcze 2 tygodnie i będzie tydzień wolnego to postaram się zrobić coś bo się przymierzam do jednej zakładki. Na tą chwilę mogę mieć tylko nadzieję że uda mi się coś grzebnąć :)
Jak ktoś ma za dużo czasu to chętnie przyjmę i obiecam że całość wykorzystam na haft :D

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Magiczna zakładka

Ostatnio haft spadł u mnie na dalszy plan, niestety. Ale miałam kontrolę w pracy, córcia mi się rozchorowała... Ale dobra wiadomość jest taka że już wychodzę na prostą :D Wracając do haftu... Jak już wiadomo biorę udział w wymiance zakładkowej w Misiowym Zakątku. W tym miesiącu tematem było fantasy/magia. Długo łamałam sobie głowę jaką zakładkę zrobić. Skierowałam się najpierw w stronę fantasy i znalazłam dużo pięknych wzorów ale żaden nie nadawał się na zakładkę. Więc zaczęłam szukać w kierunku magii... jeszcze gorzej. Załamana że nie uda mi się zrobić zakładki a co gorsza wysłać jej do Ewy która miała ode mnie dostać zakładkę.
Zawsze gdy brak mi pomysłów siadam przed telewizorem. Włączam mój dysk z milionem filmów i seriali, i oglądam... i oglądam... i oglądam... A mam tak praktycznie filmy z każdej kategorii.
Poza tym od kilku tygodni na kanale TVN jest puszczana seria Harrego Pottera. Po obejrzeniu jednej z części postanowiłam coś sama zaprojektować :D
I tak powstała imienna zakładka ;)
Uważajcie bo na mojej mapie może się znaleźć każdy. Ewa jest już śledzona ^^
PS: Ze względu na ochronę świadków, zakładka bez imienia i nazwiska Ewy :P

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Zakładka motyle

Ostatnio moja córka jest tak absorbująca że zrobienie prostej zakładki zajmuje mi wieczność. Tak było i w tym przypadku. Myślałam że nigdy jej nie skończę ale zawzięłam się w sobotę i udało się :D. A oto efekty końcowe:
Oczywiście zakładka zainspirowana i przygotowana na II etap SAL-u u Hafciarki. A już myślałam że nie zdążę :P
Teraz zabieram się zakładkę na wymiankę w misiowym zakątku. Tylko tak się zastanawiam czy zakładka o wymiarach 6,5 x 20,5 cm to nadal zakładka czy już nie coś innego :P Może poszukam nowej koncepcji :D
Dotrwajmy do weekendu ;)

piątek, 20 maja 2016

Ach te zakładki

Ostatnio strasznie się wkręciłam w robienie zakładek. Mam milion pomysłów i nadal ich przybywa. Problem jest tylko z czasem niestety. Wracając do szału zakładek. Jakiś czas temu zobaczyłam na Misiowym Zakątku wymiankę zakładkową. Oczywiście musiałam się zapisać :D Co prawda załapałam się dopiero na część 4 no ale najważniejsze że się udało. Tematu zakładki nie było więc mogłam ją połączyć z SALem zakładkowym u Hafciarki, gdzie tematem były między innymi kwiaty.
Niestety nawet moje siedzenie po nocach i w każdej wolnej chwili nie wystarczyły żeby zdążyć na SAL do Hafciarki. Trudno, ale za to kwiecista zakładka trafia do Elżbiety K. A oto ona ;)
Czas rozpocząć weekend i nową zakładkę :P

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Produkcja zakładek

Ostatnio dopadła mnie angina :/ Niestety tydzień zwolnienia, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu miałam więcej czasu na haft :D Tak jak ostatnio pisałam postanowiłam zrobić jeszcze jedną zakładkę dla moli książkowych. Jak rzekłam tak zrobiłam. Gdy już byłam przy końcu zakładki dostałam telefon i zamówienie na 2 takie zakładki. Wiedziałam że to się tak skończy. Dać coś komuś i zanim się obejrzę to rozpoczynam produkcję a pełną skalę. Można by się było zdenerwować, ale przecież to haft krzyżykowy więc to nie wykonalne :P Za bardzo kocham to robić.
Ostatnio powiedziałam mężowi że planuję zakupy dużej ilości mulin to o mało zawału nie dostał. Jego spojrzenie mi powiedziało że chyba czeka mnie jeszcze nie jedna taka zakładka :P Biorąc pod uwagę że marzy mi się pudełko na bobinki z nawijarką i milion innych kolorów mulin :D oooo i jeszcze krosno... ahhhh ale się rozmarzyłam... Czas wracać na ziemię do pracy a w domu za robienie kolejnych zakładek :D
Dotrwajmy do piątku :D

wtorek, 19 kwietnia 2016

Zakładka dla moli książkowych

Zakładka z myślą o mojej bratowej, na której widok powiedziała ja też taką chcę. Zdziwiła się jak jej powiedziałam to proszę :P Lubię robić takie niespodzianki :D Zakładka dla typowo moli książkowych, którzy nie potrafią się oderwać od fascynującej lektury. Dla których każda następna strona jest stroną ostatnią ^^
Wygląda rewelacyjnie, aż mam chęć zrobić drugą taką samą. I tak sobie myślę że to jest bardzo dobry pomysł :P Więc do dzieła :D

środa, 13 kwietnia 2016

Zakładka piórko

Ostatnio skupiam się na innych haftach. Ale jak to mówią, jak coś zaplanujesz i tak zrobisz co innego. I tak za namową bratowej powstała zakładka piórko. Kolory, format i ogólny wygląd - projekt bratowej, a moje skromne wykonanie. Zobaczymy czy się sprawdzi w praktyce. Bo nie ma lepszego testera jak największy w Polsce mol książkowy ;) Mam nadzieję że bratowej będzie służył długo. Efekt:
Natchnęło mnie to też do zrobienia innej zakładki. Dla typowych molów książkowych. Wzór znaleziony w internecie. Projekt wstępny już wykonany, teraz pozostało przeliczyć krzyżyki, wyciąć materiał i do roboty. Oczywiście zakładka też trafi do mojej bratowej :) Ale szczegóły w następnym poście :D
Byle do weekendu :)

środa, 23 marca 2016

Wielkanocna wymianka u Judyty

Od czego by tu zacząć... Może od tego że dawno mnie tu nie było. Za tydzień wracam do pracy ;( Więc trzeba było małego brzdąca przyzwyczaić do żłobka. A jak to w żłobku 3 dni była i chora... Później kolejne 3 dni i przywlekła grypę żołądkową którą wszyscy złapaliśmy. A jeszcze przygotowania do wymianki Wielkanocnej. Już myślałam że nie zdążę. Ale udało się na styk i to dosłownie :D Niestety nie zdążyłam już zrobić dokładnych zdjęć ale mam jedno które się w miarę nadaje. Ogólnie to muszę po nadrabiać zaległości :)
I tak to z grubsza wygląda :)
Z pozdrowieniami dla Beaty ze Szczęśliwego Zakątka :)

środa, 2 marca 2016

Czerń i biel

Kolejna kostka zrobiona dla mojej cioci na jej specjalne życzenie ;)
Cóż się będę więcej rozpisywać, wszystko widać na obrazku :P Teraz mogę spokojnie wrócić do mojego nałogu. Ostatnio się wzmocnił bo niedługo kończy mi się to błogie lenistwo i trzeba będzie wrócić do pracy. A jeszcze przygotowuje się do wymianki w której biorę udział. Łoł jak ten czas leci ;) :P
Miłego dnia :)

sobota, 27 lutego 2016

Serduszkowo

Co prawda walentynki już były jakiś czas temu, ale niestety nie mogłam wtedy wstawić tego zdjęcia. Dlatego teraz nadrabiam zaległości :)
Mam jeszcze kilka kostek w zanadrzu ale to później :)

niedziela, 7 lutego 2016

Odsłona 11

Trochę mi to zajęło ale w końcu udało się. Jest koniec strony 3 w motocyklowym hafcie. Po wielu dniach doskakiwania do haftu i przerywania go żeby wyhaftować kostki wygląda tak:
Powolnym krokiem zbliżam się ku połowie, oraz cieszę się bo 4 strona odkrywa dużą część motocykla. :D Już się nie mogę doczekać. Niestety czeka mnie też 1,5 tygodniowa przerwa w hafcie bo wyjeżdżam. Jak tylko nadrobię trochę z haftem pokażę wam kawałek 1 strony drugiego obrazka który haftuje, ale to w swoim czasie. Życzę wam udanej niedzieli :)

wtorek, 2 lutego 2016

Biało zielone

Myślałam że z kostkami będę mieć już spokój a przynajmniej na jakiś czas ale jeszcze jedną musiałam zrobić dla kuzynki.
Jest to kostka mała 10x10 krzyżyków +1 kanty. Użyte kolory to zielony i biały.
Ale muszę przyznać że dość ciekawie wygląda :)
Luty rozpoczęty kostką a już niedługo pokażę wam skończoną 3 stronę haftu motocyklowego :D

środa, 27 stycznia 2016

Zielono mi

Po dość długim czasie udało mi się skończyć ostatnią kostkę wygląda mniej więcej tak:
Kostka duża o wymiarach 15x15 + 1 kanty. Użyte kolory to mulina zielona i szara cieniowana.
Czas wracać do motocykla :P

sobota, 23 stycznia 2016

sobota, 16 stycznia 2016

Odcienie szarości

Kolejna kostka ukończona została mi jeszcze tylko jedna ale to chyba dopiero po weekendzie :)
 Kostka o wymiarach 15x15 krzyżyków +1 kanty. Wykonana muliną cieniowaną koloru szarego i różowego.
Wyszła trochę tak jak by w paski była, ale przynajmniej przyciąga uwagę :)
Miłego weekendu dla wszystkich ;)

czwartek, 14 stycznia 2016

Niebieski pomarańcz i coś jeszcze

Wczoraj udało mi się ukończyć kostkę dla męża. Zażyczył sobie większą więc zrobiłam 15x15 krzyżyków + 1 na kanty. Wyszło tak...
Dodatkowo odwiedziła mnie jedna ze szwagierek i też sobie zażyczyła aż 3 kostki. Jedną mniejszą i dwie większe. Udało mi się zrobić na razie mniejszą i wygląda tak...

Zdjęcia wyszły trochę słabo, niestety. Kostka wykonana muliną cieniowaną koloru zielonego i różowego. A teraz zabieram się za następne kosteczki bo mi zostały jeszcze dwa duże ;)

wtorek, 12 stycznia 2016

Zieleń i Czerwień

Wczoraj postanowiłam spróbować swoich sił w wyhaftowaniu kostki na początek małej. Wielkość 10x10 krzyżyków + 1 kanty.

Breloczek chyba się udał, bo po powrocie z pracy mój mąż zażyczył sobie większą kostkę dla siebie. Ale o tym następnym razem. :)

niedziela, 10 stycznia 2016